Zastanawiałem się nad tym, co mnie podnieca, a co nie w świetle ostatnich wpisów. Część z was podrzucała dość sporo pomysłów. I wiecie co? Nie podnieca mnie podgłądanie za kimś, kto o tym nie wie. Zupełnie. Jeżeli kobieta nie chce lub nawet nie jest świadoma, że jest podgłądana w momencie, kiedy jest naga lub półnaga, nie rusza mnie.
A taki widok i owszem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz