Mam nadzieję, że wszyscy powrócili zdrowi. Dziś wyjątkowo bez zdjęć. Akurat tego nie planowałem. Dostałem wieczorem od koleżanki zdjęcie z prośbą tylko załonić oczy. Jasne, nie ma problemu! - odpisałem. Zrobiłem co miałem, wrzuciłem do postu i...właściwie zabrałem się za kolejny.
Dziś z samego rana dostałem jednak maila z prośbą o pilne wycofanie wspomnianego zdjęcia. Nagle się okazało, że mąż wspomnianej koleżanki ma ten blog w swoich ulubionych. To się rodzina dobrała.
PS No tak, też bym się udał do małżonki z pytaniem, jakie to zdjęcie chciała wysłać.
środa, 12 listopada 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz